"Zulejka otwiera oczy"

Guzel Jachina

« Wydawałoby się, że historia niedoli tatarskiej chłopki to opowieść dla etnografów i wielbicieli narracji łagrowo-zsyłkowych, których jest coraz mniej. Tym bardziej w putinowskiej Rosji, która nie kojarzy się z państwem rozliczającym się ze zbrodni przeszłości. Tymczasem „Zulejka otwiera oczy" Guzel Jachiny stała się w Rosji jedną z głośniejszych powieści ostatnich lat. »
Marcin Kube

Guzel Jachina

Guzel Jachina (*1977) se narodila v Kazani, hlavním městě Tatarstánu, do rodiny lékařky a inženýra. Na státní univerzitě vystudovala fakultu cizích jazyků, posléze absolvovala na filmové škole v Moskvě scenáristiku, kterou dokončila v roce 2015. V současnosti pracuje v oblasti reklamy a marketingu. Jako spisovatelka debutovala v literárních časopisech Něva a Okťabr dvěma krátkými povídkami Motyljok (Motýlek, 2014) a Vintovka (Puška, 2015).

Román Zulejka otevírá oči byl nejprve publikován v úryvcích v časopisu Sibirskije ogni a původně byl text koncipován jako scénář psaný v rámci studia na filmové škole. Přestože je dnes dílo vysoce ceněno, autorka pro ně dlouho hledala nakladatele. Kniha se v Rusku stala literární senzací a Jachina za ni posbírala několik významných cen, mezi jinými ruskou státní cenu Velká kniha, cenu Jasná Poljana a Kniha roku. V českém překladu Jakuba Šedivého román vydává nakladatelství Prostor.
Powieść ta należy do tego rodzaju literatury, który, jak się zdawało, zniknął całkowicie wraz z rozpadem Związku Radzieckiego. Istniała wspaniała plejada pisarzy dwóch kultur, którzy należeli do jednego z narodów imperium, ale pisali w języku rosyjskim. Fazil Iskander, Jurij Rytcheu, Anatolij Kim, Ołżas Sulejmenow, Czingiz Ajtmatow… Tradycje owej szkoły to głęboka znajomość materiału narodowego, miłość do własnego narodu, pełen godności i szacunku stosunek do ludzi innych kultur, subtelne korzystanie z folkloru. Wydawało się, że ów kierunek nie będzie miał kontynuacji, że to zaginiony ląd. Zdarzyło się jednak coś rzadkiego i radosnego – pojawił się nowy prozaik, młoda Tatarka Guzel Jachina, która w sposób naturalny zajęła miejsce w szeregu tamtych mistrzów.

Powieść „Zulejka otwiera oczy" to debiut wybitny. Posiada najważniejszą cechę prawdziwej literatury – trafia prosto do serca. Opowieść o losach głównej bohaterki, tatarskiej chłopki z czasów rozkułaczania, tchnie takimi autentyzmem, wiarygodnością i urokiem, jakie w ogromnym zalewie prozy ostatnich dziesięcioleci nie zdarzały się zbyt często.

Nieco filmowy styl narracji wzmacnia dramatyzm akcji i wyrazistość obrazów, a nalot publicystyczny nie tylko nie zakłóca toku opowieści, ale przeciwnie, okazuje się zaletą utworu. Autorka przywraca czytelnikowi literaturę precyzyjnej obserwacji, subtelnej psychologii i, co najistotniejsze, miłości, bez której nawet najbardziej utalentowani pisarze zamieniają się w chłodnych rejestratorów chorób naszych czasów. Utarte wyrażenie „literatura kobieca" zawiera w sobie – w dużym stopniu dzięki męskiej części krytyki – ton lekceważenia. Tymczasem kobiety dopiero w dwudziestym wieku wkroczyły do zawodów, które do tego czasu uważane były za męskie: lekarzy, nauczycieli, uczonych, pisarzy. Od kiedy istnieje ten gatunek, mężczyźni napisali złych powieści setki razy więcej niż kobiety, takie są fakty. Powieść Guzel Jachiny to bez wątpienia utwór kobiecy. O kobiecej sile i kobiecej słabości, o świętym macierzyństwie nie na tle angielskiego pokoju dziecinnego, ale na tle obozu pracy, piekielnego rezerwatu, wymyślonego przez jednego z największych złoczyńców ludzkości. Pozostaje zagadką, jak młodej pisarce udało się stworzyć tak przejmujący utwór, który opisuje miłość i czułość w piekle… To błyskotliwy start.

Guzel Jachina opowiada o szalonej wierze w budowę potęgi państwa opartej na przemocy i ludzkiej krzywdzie. Świetlana przyszłość w mroku okrucieństw okazuje się mirażem, a oszukani i ograbieni bohaterowie – cieniami samych siebie zmuszonymi do tego, by podjąć ostateczną walkę o przetrwanie.

Zulejka otwiera oczy

Tłumaczenie: Henryk Chłystowski
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Zulejka otwiera oczy
Tłumaczenie: Henryk Chłystowski
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Guzel Jachina mogłaby pozostać na ciekawej powieści obyczajowo-historycznej, ale idzie dalej, w głąb postaci, w głąb historii. Odkurza fasadę mitów i stereotypów i próbuje pojąć ich sens.
Powieść jest studium psychologicznym Zulejki. Tytułowym otwieraniem oczu.
~